Mąż „w delegacji”, a ja płonęłam. Myślę tylko o jednym. Rozpalona do czerwoności, wyciągnęłam swoją ulubioną lalkę erotyczną i zaczęłam ją ujeżdżać… mocno, głęboko, bez opamiętania. Myślałam, że nikt mnie nie usłyszy. Aż nagle — trzask drzwi. Wrócił. Zastał mnie w samym środku – nogi szeroko, biodra pracują jak oszalałe, a ja patrzę mu prosto w oczy… i nie przestaję. Zamiast się chować – przyspieszyłam. Sekunda. Dwie. Jego spodnie już na podłodze. Podszedł bliżej… a ja wciąż nie wiedziałam: przyszedł mnie ukarać… czy wepchnąć mi go głęboko do gardła? I wtedy stało się. Zrobiło się… bardzo, bardzo ciasno 😈
Wykup na 1 miesiąc
25,00 zł