Sex publiczny. Woźny przyłapuje mnie na dachu i żeby nie wezwać policji muszę mu obciągnąć. Później mnie rżnie i kończy w środku.
Jestem na wyjeździe i znalazłam cudowne miejsce do zdjęć. Nagle przyłapuje mnie woźny i grozi że wezwie policję. Przekonuję go, że jeśli mu zrobię laskę to mnie puści wolno. On niestety chce więcej. Odwraca mnie ściąga spodnie oraz majtki i brutalnie mnie rżnie od tyłu. Żeby tego było mało kończy w środku. Po wszystkim uciekam i postanawiam więcej nie wrócić.
Buy for 1 month
50,00 zł