Kiedy w końcu znowu się widzimy, szybko zauważam, że twoja uwaga wciąż wraca do jednego – moich stóp. Na początku próbuję to ignorować, ale z czasem zaczyna mnie to irytować. Chciałabym, żebyśmy spędzili ten czas inaczej, bardziej… intymnie na swój sposób. Proponuję więc coś innego. Zgadzasz się bez wahania. Dopiero później zaczynam rozumieć, że zrobiłeś to trochę zbyt łatwo. Twoje zachowanie szybko sprawia, że atmosfera staje się niezręczna, a ja czuję, że popełniłam błąd. Jakbyś celowo prowadził wszystko w kierunku, który ma mnie zniechęcić do mojego pomysłu. I w końcu sama się poddaję. Z lekkim zawstydzeniem, ale też z pewną ulgą, proponuję, żebyś znowu mógł skupić się na tym, co tak bardzo cię fascynuje. Widzę w twoich oczach satysfakcję – dokładnie na to czekałeś. Jest jednak jeden szczegół. Przyjechałam prosto z biura. Po całym dniu pracy. Długie godziny w butach zrobiły swoje. Moje stopy są brudne, spocone…
Wykup na 1 miesiąc
70,00 zł